Depozyt zamiast recyklingu?

Resort środowiska zdecydował się zrezygnować z pomysłu wprowadzenia obowiązku płacenia depozytu od importowanych aut z drugiej ręki. Rozwiązanie to miało ograniczyć szarą strefę w złomowaniu aut – podaje „Rzeczpospolita”.

Fot. Archiwum Polskapresse Przypomnijmy, że od 2005 roku obowiązują w naszym kraju przepisy nakazujące zapłatę 500 zł tzw. opłaty recyklingowej od każdego używanego samochodu, który sprowadzano z zagranicy. Kilka miesięcy temu Ministerstwo Środowiska przedstawiło nowelizację przepisów, zgodnie z którą opłata recyklingowa miała zostać zastąpiona przez opłatę depozytową w wysokości 400 zł. Kierowca musiałby ją uiścić przed rejestracją pojazdu zakupionego na rynku wtórnym.

Rada Ministrów zobowiązała jednak ministra środowiska do złożenia dodatkowych wyjaśnień w tej sprawie, uzasadniających takie rozwiązanie. Zamiast je przedstawić, resort środowiska wykreślił z projektu nowelizacji zapis o opłacie depozytowej, nie proponując w zamian żadnego rozwiązania.

Zdaniem ekspertów, takie posunięcie doprowadzi do rozrostu szarej strefy w złomowaniu aut. Kolejnym zarzutem w stronę projektu zmian w przepisach jest fakt, iż koszty związane ze złomowaniem pojazdów zostały przeniesione na stacje demontażu. Zrezygnowano bowiem także z państwowych dopłat do utylizacji samochodów.

Od czasu wejścia Polski do Unii Europejskiej, nasz kraj stał się największym importerem używanych samochodów na Starym Kontynencie. W ciągu 10 lat, sprowadzono do Polski ponad 8,4 mln takich pojazdów.

źródło: motofakty.pl




Comments are Closed